Wrażanie siebie jest trudne. Ubranie w słowa tego co się czuje, co boli, co cieszy. Nie potrafię tego robić. Za każdym razem kiedy próbuje ubrać w słowa to co czuje mam wrażenie, że to takie prymitywne, proste... że wcale nie jest ważne, ze ja nie jetem ważna. I kiedy już próbuję nazwać to co czuję, to co we mnie jest dochodzi do sytuacji w której myślę sobie, że to tak naprawdę we mnie nic nie ma...
Ale coś we mnie musi być... coś co sprawia, że szukam różnych sposobów na rozładowanie, na wyjście z patu.
W każdym pseudo-poradniku psychologicznym pełno jest rad w stylu "wyraź siebie", "pokaz prawdziwe emocje", "daj sobie prawo czuć"... tylko jakoś w żadnym nie ma metody na to jak to zrobić...
Stoję w miejscu i się gapię... gapię się na siebie i się śmieję... cynicznie, ironicznie, z odrazą. Jakbym patrzyła na coś żałosnego, małego, nic niewartego. A ja patrzę na siebie - na człowieka, który się pogubił... Czy jeśli znajdę drogę to będę mniej żałosna??
Chcę płakać... ale nie wiem jak... umiem tylko ironicznie się uśmiechać... Niech mnie ktoś przytuli, pogłaszcze, powie, że jestem warta tego, żeby być... proszę.
Komentarze:
01.05.2011, 21:32 :: 178.213.56.4
Mikey
Cześć. Chciałabym Cię zaprosić na nowe forum pro - ana. Powstało niedawno i jest jeszcze w rozbudowie. Czeka na nowe osoby, które potrzebują wsparcia:-)
Aby dołączyć nie musisz wysyłać skomplikowanych wiadomości do admina i wysyłać zdjęć. Użytkownicy nie debatują nad Twoim przyjęciem. Po prostu jesteś. Chcemy stworzyć miłą i przyjazną atmosferę na forum, która sprzyjałaby chudnięciu. Jeśli jesteś chętna aby do nas dołączyć to zapraszam serdecznie na www.forperfection.mojeforum.net
Pozdrawiam Mikey :-)
ps. jeśli masz problem z rejestracją, logowaniem lub czymkolwiek to pisz śmiało na mikeyana.blogspot.com
po zarejestrowaniu postaram się jak najszybciej aktywować twoje konto.
19.04.2011, 14:42 :: 212.183.128.8
shmetek
to smutne...jestem taka sama..
moze pomysl o szpitalu?
studiujesz?pracujesz?
www.whenyouareking.blogspot.com
16.04.2011, 16:17 :: ownlog.com
szpetot
W poradnikach nie będzie metody - takowej metody nie ma - każdy musi znaleźć ją sam - to trochę jak z pasją.
Każdy z nas jest jakiś - każdy jest tyle samo warty - każdy jest człowiekiem - nie ma ludzi mniej wartych, bo sa mniej ładni, mniej zdolni, mniej bogaci - to tylko materialne budulce - każdy z nas jest warty dzięki własnym wartościom, musimy chcieć zmiany - by ona nastała. Kreuj pozytywne wydarzenia, myśl optymistycznie - mimo, że to trudne, gdy serce umiera z bólu, tęsknoty. Każdy z nas jest normalny, na swój nienormalny sposób.