|
moja psycho chce żebym poszła na oddział... Jedynym problemem jest to, że ja nie chcę... Nie wyobrażam sobie siebie - tłustej, spasionej świnie - wśród chudziutkich dziewczyn... I jak to niby miałoby wyglądać?? Zabroniliby mi wymiotować a ja bym powiedziała "dobrze" i przestała?? Surrealne i abstrakcyjne... Oniryczny omam... Zresztą mam studia... Co bym powiedziała?? Że biorę urlop na pół roku bo jestem pieprzoną bulimiczką? Dla mnie już nie ma odwrotu... Chyba czas sobie dać spokój i się z tym pogodzić... . Name:
Komentarze: 27.02.2009, 08:06 :: 77.112.240.217 |