Dzisiejszy dzień trudno zaliczyć do udanych - stagnacja, apatia... tyle miała dzisiaj zrobić i niestety nic z tego nie wyszło.
Nauka leży odłogiem, a ja zamiast zająć się czymś to tylko myślę o tym, ze jestem głupia bo marnuje czas na coś co nie jest nauką...
Czy w życiu liczy się tylko wiedza? Czy oprócz ocen w indeksie coś ma dla mnie jeszcze wartość? Sama już nie wiem. Chociaż nie... wiem!!
Oprócz ocen liczy się dla mnie jeszcze WAGA i... i tyle... :(

I jak tu znaleźć mistyczną głębię? Gdzie ten cudowny, ekstatyczny stan zwany życiem? Gdzie miejsce na śmiech, zabawę, przyjemność?

To proste - w moim świecie nie ma na to miejsca. Zaprojektował go marny architekt, który nie przewidział, że będę chciała czegoś więcej... dodatkowego pokoju, w którym będę mogła się śmiać i pragnąć czegoś więcej... Nie przewidział tego...

Name:

Komentarze:

06.01.2009, 14:22 :: 78.8.17.217
mała
a na kogo się otworzyłaś? ja jakoś nie umiem a może nie chce? wiesz, mam podobne wartości, waga i nauka, ale to nie wszystko, czegos brak, czegos co pozwoliłoby nam radośnie przeżywać dzień po dniu, a nie wciąż się złościć na siebie i wypominanie dodatkowych zjedzonych kcal czy wad.
pozdrawiam