|
dzisiaj (a raczej wczoraj) miałam pierwszy egzamin w tej sesji... z nerwów zemdlałam... Czuję sie jak kretyn - wszyscy się gapili, a ja po prostu z gluchym hukiem runęłam na podłogę... Kolega mnie pozbierał... po czym weszłam do sali pisać test...
Niestety jakoś to tak już jest, że zawsze mam dodatkowe atrakcje, chociaż wcale ich nie chcę... Może ja po prostu lubię podświadomie zwracać na siebie uwagę?? Sama już nie wiem... Name:
Komentarze: 16.01.2009, 02:22 :: 77.114.165.86 |