dzisiejszy dzień ciągnie się w nieskończoność, przeplatany regularnie jedzeniem i wizytami w łazience... I zaraz znowu tam pójdę... po raz 7 już dzisiaj...

I jak w takich okolicznościach można mieć do siebie szacunek?? Moja zwierzęcość ponad moim człowieczeństwem...


Mam jedno marzenie - ni mniej ni więcej - tylko jedno... Obudzić się pewnego dnia i móc powiedzieć "Słuchaj - nie jest źle. Świat jest piękny a Tobie chce się żyć... Tak po prostu chce się żyć... Nie musisz być idealna, ważne żebyś była sobą"

Ale aby być sobą trzeba najpierw wiedzieć kim (lub czym w moim przypadku) się jest...






Name:

Komentarze: