Czytam sobie o konwersji histerycznej na egzamin... jakbym o sobie czytała... Czytam o zaburzeniach paranoidalnych - widzę swoje odbicie w lustrze... Czytam o zaburzeniach odżywiania - to nie ja... Tamte dziewczyny są chude!!!! :(

Mam trochę dość... Nie mam siły, nie mam motywacji... Jest mi wszystko jedno...

Dławi mnie strach, ze nie zaliczę - jak przed każdą sesją... A jak już będzie po to będzie mnie dławił strach, ze nie dostane 5... Paranoja?? Zdecydowanie!!

Więc z trzęsącymi się rękoma od nadmiaru kofeiny wracam do nauki....



Name:

Komentarze:

15.06.2009, 18:57 :: 95.40.102.226
tea-time
Wykonczysz sie, biedna :(
Ale przynajmniej ostro pracujesz na swoja przyszlosc.

14.06.2009, 23:12 :: 83.23.68.130
szpetot
zycze powodzenia !!!
bd myslec :* o Tobie :*

14.06.2009, 08:03 :: 83.23.54.161
szpetot
miałaś już egzamin ?

10.06.2009, 15:02 :: 87.205.197.233
metempsycho
trzeba w siebie uwierzyć, nic innego się nie liczy, żadna inna wiara:)

10.06.2009, 01:32 :: 83.23.91.44
szpetot
chciałabym w to uwierzyć.

dasz sobie radę, nie taki diabeł straszny i tak dalej.
jak tamte sesję wyszły poomyślnie, więc czemu ta miałaby się nie udać ?

coraz bardziej zamiast prawa, germianistyki marzy mi się psychologia dziecięca.

porozmawiamy jutro, wracaj do nauki:*