jak to jest być kobietą?? Co sprawia, że po prostu czuje się takie coś co można nazwać kobiecością?? Czy trzeba czuć się atrakcyjnym? Mieć ochotę na seks? Posiadać partnera, dzieci, duży biust??
Jak to jest być kobietą - może ktoś mi podpowie?? Bo ja mam wrażenie, że moja kobiecość zamyka się w literce "K" na dowodzie osobistym...
Komentarze:
16.09.2011, 23:32 :: 89.72.203.78
the-rest-is-silence
fear-like-a-stone -> dziękuję :* to mądre
16.09.2011, 23:12 :: 217.115.137.222
fear-like-a-stone.blogspot.com
Ciekawy post. W moim odczuciu żadna z wymienionych przez Ciebie cech nie jest ani konieczna ani wystarczająca do tego, by nazwać to "kobiecością". Chyba, że chodzi Ci o to wszystko na raz ;) Z mojej perspektywy na przykład wygląda to tak...nie czuję się atrakcyjna, nie często mam ochotę na seks, nie mam dzieci ani (dużego) biustu, a czuję się bobieca, tak po prostu. Czasami ta kobiecość bywa kulą u nogi, czasami koszmarem, czasami...przyjemnością? Poczuciem bycia sobą.
Tu potrzebna jest ZGODA na bycie sobą. Nie mam pojęcia jak to osiągnąć. Ba, nie mam pojęcia co by to mogło do końca oznaczać ;) Ale ja szukam siebie od długiego już czasu i czuję, że powoli znajduję. I z tą kobiecością jakoś tak łatwiej jest...
Często muszę sobie powtarzać, że to jacy jesteśmy teraz nie jest nam dane raz na zawsze...zmiany są trudne i bywają straszne, ale stać nas na nie. W końcu, jesteśmy ludźmi :)
Pozdrawiam